Lato 2017. First czy Last Minute? Oto jest pytanie...

Biura podróży już dziś kuszą ofertami na lato 2017.
Biura podróży już dziś kuszą ofertami na lato 2017. istockphoto.com
Od lat trwa zagorzała dyskusja, z której z promocji turystycznych bardziej opłaca się skorzystać. First, czy Last Minute? Kupować z wyprzedzeniem, planując swój urlop o kilka miesięcy w przód, czy jednak zdecydować się na zakup w tzw. ostatniej chwili? O ile nad cenami można było się spierać, o tyle nad standardem i lokalizacją miejsca planowanego wypoczynku nigdy się nie opłacało. Bezapelacyjnie First’ciaki zawsze mieli większe pole wyboru, a w konsekwencji powód do zadowolenia. W ostatnich dwóch latach, do dyskusji doszedł jeszcze jeden bardzo waży element, nad którym już teraz warto się zastanowić. Czy w związku z ograniczeniem bezpiecznych miejsc wypoczynku na świecie, przy tej samej co zawsze liczbie chętnych na wyjazdy w całej Europie, w ogóle warto czekać z wyborem? Naszym zdaniem nie. Bardzo możliwe, że kto nie zarezerwuje oferty wcześniej, ten nigdzie nie wyjedzie, bo nie będzie już miejsca.

Szerokim łukiem omijamy klasyczną dyskusję nad faktem, że nie każdy może sobie pozwolić na planowanie urlopu z 8 czy nawet 10 miesięcznym wyprzedzeniem. To tak samo oczywiste, co trudne do zweryfikowania. Zasady pracodawców są różne i ten wątek jest praktycznie nie do porównania. Wsadzamy więc kij w mrowisko i subiektywnie zakładamy, że kto bardzo chce, ten jakoś da radę. Polak przecież potrafi. Dziś skupimy się na przekonaniu Was, że planowanie urlopu z wyprzedzeniem ma nie tylko jakościowy, ale może mieć też finansowy sens. Wiele wskazuje na to, że w obecnej sytuacji branży, może to być jedyne rozsądne wyjście.

Zacznijmy jednak od przypomnienia podstaw. Dlaczego warto skorzystać z promocji First Minute? Co za nią przemawia? Oczywiście, nie ma jednej, tzw. złotej odpowiedzi na tak postawione pytanie, ale z całą pewnością dla każdego ważny będzie, co najmniej jeden z nw. argumentów.

ZALETY PROMOCJI FIRST MINUTE - LATO 2017

1. Ogromny katalog wyboru - W ramach First Minute to my decydujemy z kim i gdzie pojedziemy, jaki hotel, pokój i wariant wyżywienia wybierzemy. W opcji Last Minute musimy pojechać tam, gdzie touroperatorom pozostały niesprzedane do ostatniej chwili miejsca. Bez szans na wybór hotelu, pokoju, wariantu, etc.

2. Wybór pokoi - Dobry pokój to dla wielu klientów wręcz koronny argument przy wyborze danej oferty. Zwłaszcza przy planowaniu wakacji dla większych składów osobowych. Doświadczenie ubiegłego roku pokazuje, że takich wyborów, gwarantujących odpowiedni metraż, widok, wyposażenie, lokalizację w obiekcie można dokonać w zasadzie tylko w przedsprzedaży. Apartament z dwoma odrębnymi sypialniami albo przynajmniej rozległy metrażowo pokój z normalnymi 4 łóżkami i miejscem na wieczorny wypoczynek to marzenie każdej większej rodziny. Wybierając ofertę z katalogu w ramach promocji First Minute jest na to szansa, w tzw. lastach już jej nie będzie.

3. Rabaty - Przy dobrej organizacji i naprawdę wczesnej rezerwacji w ramach promocji First Minute jest szansa nawet na 60 proc. rabaty względem tzw. ceny katalogowej. Zapewniając touroperatora o swojej decyzji zakupowej pozwalamy mu na planowanie i finansowanie założonego planu sezonowego. W zamian za to, ustępuje on z części planowanego zarobku. Obopólna korzyść.

4. Gratisy do wyboru - Nie samym rabatem cenowym First Minute stoi. Bardzo często biura podróży dokładają dodatkowe prezenty do wyboru, np: trzecia osoba dodatkowe 5 proc. rabatu, dzieci do lat X za stałą kwotę Y, pokój o podwyższonym standardzie w cenie zwykłego, gratisowe transfery lotniskowe dla ofert z dojazdem własnym, rozszerzony wariant ubezpieczenia, wybrana wycieczka fakultatywna na miejscu wypoczynku dla wszystkich uczestników rezerwacji gratis, rabat na kolejne wakacje - 10 proc. Pomysłowość biur podróży jest duża. Każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. W Last Minute, poza ewentualnie niższą ceną, nie dostaniemy praktycznie nic więcej.

Warto tu mocno podkreślić, że niektórzy touroperatorzy przygotowali specjalnie dla First’ciaków ciekawą opcję. Jeśli ich wycieczka stanieje do czasu wylotu (nawet do 1 dnia przed wylotem), to biuro zwróci im różnicę w cenie zakupu. Tego, do tej pory w branży jeszcze nie było.

5. Bezkosztowa rezygnacja z imprezy lub zmiana daty, kierunku wyjazdu - Jeszcze kilka lat wstecz, za takie cuda trzeba było dodatkowo zapłacić. Dziś, touroperatorzy dają to swoim klientom często w ramach promocji First Minute. Ograniczeniem może być wyznaczona data dla takich zmian. Nie mniej jednak to bardzo ciekawy bodziec, który pozwala nam „zaklepać” sobie wybrane miejsce, bez obaw o jego wyprzedanie. W razie konieczności można je bez wielkich konsekwencji zwolnić lub wymienić na inne.

6. Niska zaliczka - Wręcz symboliczna. Kiedyś było to nawet 35 proc. ceny w dniu podpisania zobowiązania. Dziś umowy ofert w ramach promocji First Minute pozwalają nam zaliczkować rezerwację bardzo nisko, nawet kwotami rzędu 100-200zł.

7. Pewność wyjazdu - to w pewien sposób narzucona nam określonymi zdarzeniami na świecie nowość. Jak wszyscy wiedzą zamachy terrorystyczne jakie obserwujemy w ostatnich 3-4 latach, szalenie zmieniły mapę wyjazdów wypoczynkowych. 3 spośród 5 najbardziej popularnych krajów wypoczynkowych mocno straciły na zainteresowaniu nie tylko naszych rodaków, ale wręcz wszystkich podróżujących latem Europejczyków. Chętnych do wyjazdu w tym samym czasie jest jednak tyle samo co zwykle. Matematyka jest zatem prosta.

Oczywiście, część klientów z całego kontynentu pozostanie na urlopie w swoich krajach. Część w pełni świadomie wybierze tzw. ryzykowne kierunki. Jeszcze inni, postawią na nowe, dopiero otwierające się na masową turystykę kraje. Kolejni, zdecydują się na nieco droższe wyjazdy egzotyczne. Ale tzw. masa krytyczna wakacyjnych podróżników będzie poszukiwała miejsca dokładnie w tych samych miejscach, gdzie nasi rodacy. Równanie jest zatem proste. Jak nie zarezerwujemy miejsca teraz, może okazać się, że go dla nas zwyczajnie zabraknie.

DLACZEGO JESZCZE WARTO REZERWOWAĆ OFERTY FIRST MINUTE?

Jak widać, argumentów przemawiających za wyborem wczesnej rezerwacji First Minute jest naprawdę sporo i są one bardzo konkretne. Warto wziąć je pod uwagę planując już teraz przyszłoroczne wakacje. Zwłaszcza, że zalety zakupów z wyprzedzeniem przyjmowane są przez klientów biur podróży z coraz większym zrozumieniem. Kiedy w styczniu tego roku odpowiadając na pytania dziennikarzy o kończącą się promocję First Minute, wskazywaliśmy na statystyki, wielu czytelników było zaskoczonych. Jeszcze 5-6 lat temu najlepsi touroperatorzy sprzedawali w ramach First Minute ponad 35 proc. całej swojej oferty na dany sezon. Jednak już w okresie przedsprzedaży 2014/2015, krajowy lider turystyki zorganizowanej informował, że w pierwszym okresie sprzedaży Firstów osiągnął wynik o 90 proc. lepszy niż w poprzednim swoim sezonie. Pośrednicy skupieni w Ogólnopolskim Stowarzyszeniu Agentów Turystycznych wspominali w tym samym czasie o 76 proc. wzroście przedsprzedaży. Cyfry nie kłamią. Polacy zrozumieli i docenili korzyści płynące z rezerwacji First Minute.

Idziemy o krok dalej w naszej analizie tematu. Skoro, mimo wszystkich argumentów Polacy i tak wskazują, że najważniejsze dla nich są okazjonalne, najlepiej niskie ceny, postanowiliśmy je ze sobą porównać. Zostawiliśmy z boku wszystkie dodatkowe atrakcje wpływające tylko i wyłącznie na korzyść promocji First Minute. Skupiliśmy uwagę na takich samych ofertach na lato (kierunek, destynacja, hotel, skład osobowy, format pobytu), kupowanych w dwóch różnych przedziałach czasowych. Jedną w okresie trwania promocji First Minute, drugą Last Minute. Wybraliśmy kilka bardzo popularnych hoteli w Grecji i Bułgarii. Oba kierunki razem z Hiszpanią tworzą od ubiegłego roku medalową czołówkę kierunkową wśród naszych rodaków.

Przy tak ogromnym zainteresowaniu 3-4 kierunkami przez większość podróżujących latem Europejczyków, należy mocno wziąć pod uwagę poszczególne okresy sezonu letniego. Przypomnijmy, że ten nie trwa tak krótko, jak same wakacje szkolne, ale co najmniej od początku maja do końca września. Warto zatem poszukiwać ofert na miesiące poprzedzając wakacje szkolne oraz na równie doskonały pogodowo wrzesień, a nawet październik.

I jeszcze jedna podpowiedź. Istnieje na rynku zjawisko, tzw. hoteli na wyłączność jednego polskiego biura podróży. Jednak zdecydowana większość nie ma takiego statusu. Oznacza to, że w jednym hotelu spotykają się goście 2-3, a czasami nawet 5-6 polskich touroperatorów. Te same oferty, w tym samym terminie mogą jednak zupełnie inaczej kosztować. Warto o tym pamiętać na etapie rezerwacji, także tej opatrzonej hasłami promocyjnymi First Minute i Last Minute. Polecamy konsultacje z najlepszymi doradcami turystycznymi.

WYBRANE PRZYKŁADY

1. Hotel Mayor Capo di Corfu na wyspie Korfu - impreza dla 2 osób w pakiecie All Inclusive na 7 dni. Oferta kupowana w ramach promocji First Minute 11.01.2016 z wylotem zaplanowanym na 28.05.2016 roku kosztowała 2540 zł za osobę. Ten sam hotel, dla takiego samego składu i w tym samym pakiecie pobytowym, kupowany już w ramach Last Minute 22.07.2016 z wylotem planowanym na 06.08.2016 roku kosztował 4410 zł za osobę. Różnica 1870 zł na jednej osobie, na korzyść zakupu oferty First Minute jest wręcz porażająca.

2. Hotel Aqua Bay na wyspie Zakynthos - ponownie impreza dla 2 osób w pakiecie All Inclusive na 7 dni. Zakup w ramach First Minute dokonany 01.02.2016 z wylotem na 27.06.2016 roku kosztował kupujących 3022 zł za osobę. Taka sama oferta, kupowana już w ramach totalnego Last Minute 13.07.2016 z wylotem 2 dni później, tj. 15.07.2016 roku kosztował 4202 zł za osobę. Różnica 1180 zł na jednej osobie. First Minute wygrywa.

3. Hotel Mitsis Faliraki Beach na wyspie Rodos - tu także za przykład posłużyła nam impreza dla 2 osób w pakiecie All Inclusive na 7 dni. Oferta First Minute, kupowana 22.01.2016 z wylotem na 17.06.2016 roku kosztowała rezerwujących 3610 zł za osobę. Tymczasem, ten sam hotel dla takiego samego składu i w tym samym pakiecie pobytowym, kupowany w ostatniej chwili, 13.07.2016 z wylotem na 15.07.2016 roku kosztował 3970 zł za osobę. Różnica nieco mniejsza, ale także widoczna - 360 zł na jednej osobie na korzyść First Minute.

4. Hotel Mitsis Rodos Village - oferta 2-osobowa, na 7 dni, w ulubionym pakiecie All Inclusive. Kupowana w ramach First Minute 29.03.2016 z wylotem na 01.07.2016 roku kosztowała 3144 zł za osobę. Taka sama oferta kupowana w sierpniu (03.08.2016 ) na 2 dni przed wylotem (05.08.2016) czyli rzeczywiste Last Minute to wydatek w kwocie 3933 zł za osobę. Różnica 789 zł na jednej osobie, ponownie na rzecz First Mnute.

5. Hotel Melia Hermitage w bułgarskich Złotych Piaskach - impreza dla 2 osób, w pakiecie All Inclusive, na 7 dni. Kupujący ją w ramach bardzo wczesnego First Minute 12.11.2015 z wylotem zaplanowanym na 23.05.2016 roku zapłacili 1593 zł za jedną osobę. Ten sam hotel, dla takiego samego składu i w tym samym pakiecie pobytowym, kupowany 05.07.2016 na chwilę przed wylotem (29.07.2016) kosztował już 3462 zł za osobę. Różnica 1869 zł na jednej osobie na korzyść ofert przedsprzedażowych First Minute. Niesamowite, prawda?

Oczywiście, są to tylko pojedyncze przykłady, ale skala podobnych, rozłożona na całość dostępnej w sprzedaży oferty, szeroki sezon, liczbę organizatorów i ich pomysłów przedsprzedażowych buduje naprawdę ciekawe i bardzo opłacalne zjawisko. Warunkiem jest czas. Trzeba po nie sięgnąć odpowiednio wcześnie.

DOKĄD LATEM 2017 W RAMACH PROMOCJI FIRST MINUTE?

Mimo opisywanych już ograniczeń i wyraźnego ukierunkowania naszych rodaków na Grecję, Hiszpanię, Bułgarię i Włochy, warto mieć świadomość, gdzie jeszcze możemy w najbliższym sezonie polecieć.

* Na wypoczynek samolotem wybierzemy się aż w 18 kierunkach: Cypr, Malta, Grecja, Bułgaria, Hiszpania, Włochy, Turcja, Portugalia, Chorwacja, Czarnogóra, Tunezja, Albania, Macedonia, Rumunia, Maroko, Egipt, Bośnia i Hercegowina, Gruzja. W sprzedaży mamy łącznie 4919 ofert promocyjnych First Minute (22 touroperatorów). Ceny zaczynają się już od 783 zł za osobę/tydzień

* Oferty objazdowe, na które pierwotnie dolecimy samolotem obejmują 33 kierunki: Egipt, Turcję, Maroko, Włochy, Rumunię, Bułgarię, Maltę, Grecję, Albanię, Słowenię, Francję, Macedonię, Tunezję, Gruzję, Chorwację, Izrael, Portugalię, Kosowo, Hiszpanię, Cypr, Czarnogórę, Bośnię i Hercegowinę, Belgię, Holandię, Albanię, Rosję, Armenię, Szkocję, Szwajcarię, Irlandię, Norwegię, Austrię i Finlandię. Statystycznie w katalogach znajdują się 242 oferty z etykietą First Minute (15 touroperatorów), których ceny zaczynają się już od 1799 zł za osobę/tydzień.

* Coraz popularniejsze oferty łączące w sobie zorganizowane zwiedzanie + wypoczynek, na które dolecimy samolotem obejmują 20 kierunków: Grecję, Bułgarię, Rumunię, Egipt, Albanię, Turcję, Macedonię, Tunezję, Maroko, Chorwację, Kosowo, Czarnogórę, Bośnię i Hercegowinę, Włochy, Cypr, Hiszpanię, Jordanię, Portugalię, Izrael, Gruzję i Francję. Takich propozycji w ramach promocji First Minute mamy 141 (5 touroperatorów). Ceny zaczynają się od 2316 zł za osobę/2 tygodnie.

*Co ciekawe, także krótkie 2-3 dniowe wyjazdy, czyli popularne samolotowe City Breaki obejmują 17 kierunków: Węgry, Czechy, Hiszpanię, Litwę, Francję, Grecję, Włochy, Portugalię, Holandię, Austrię, Anglię, Norwegię, Szwecję, Maltę, Szkocję, Izrael i Rosję. Takich propozycji w katalogach biur podróży znajdziemy 81 (4 touroperatorów), a ich ceny zaczynają się już od 1219 dla jednej osoby za 3 dni.

NOWOŚCI W OFERCIE - LATO 2017

Sytuacja związana z bezpieczeństwem podróżujących klientów wymusiła na organizatorach pewne zmiany w podejściu do przygotowywanej oferty. Oczywiście, w sprzedaży wciąż dostępna jest większość znanych i lubianych kierunków, także tych, które przeżywały w ostatnich latach swoje gorsze chwile. Jednak touroperatorzy wyprzedzając obawy i oczekiwania klientów z wyprzedzeniem budują nowe możliwości.

Z jednej strony pojawiają się zatem kierunki nowe, a raczej na nowo odkrywane. Widać to przede wszystkim na Bałkanach - Bośnia i Hercegowina, Albania, Kosowo, Czarnogóra. Z drugiej strony kierunki znane, ale nie postrzegane dotychczas jako kierunki wypoczynkowo wakacyjne, np. Skandynawia - Szwecja, Norwegia, Finlandia. Kolorytu w tym roku doda z pewnością oferta zorganizowana na Kostarykę, na Wyspy Brytyjskie czy do Rosji. Kilku touroperatrów przygotowało też sporo nowych (w swojej ofercie) regionów we Włoszech, które jako całościowy kierunek mogą mieć w tym roku bardzo wysokie noty sprzedażowe.

Swoistym eksperymentem produktowym, mającym prawdopodobnie przekonać do wyjazdów zagranicznych tych, którzy jeszcze się na to nie odważyli są tzw. polskie strefy wypoczynkowe. Te powstaną m.in. na Korfu w Grecji. O zasadach, genezie, wadach i zaletach takiego pomysłu, z lekką ironią, ale także zrozumieniem pisał nie dawno znany podróżnik Tomasz Michniewicz w ramach swojego gościnnego felietonu.

Mamy nadzieję, że przekonaliśmy Was do idei wcześniejszych rezerwacji turystycznych. To się naprawdę z wielu powodów opłaca, a przede wszystkim ma duży sens. Już niedługo, w kolejnych naszych wpsiach przdstawimy Wam liderów nadchodzącego lata, w nieco innej, mniej znanej odsłonie. Już dziś zapraszamy do lektury.
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • Lato
Trwa ładowanie komentarzy...